Referencje

Czy otrzymałaś masaż tantryczny w Świątyni Anahata Tantra? Wyślij nam swoją recenzję lub opinię.

Paul

  • Przyjmowała masaż tantryczny od Agnieszki
  • Pochodzi z Wielkiej Brytanii

Paul pochodzi z Wielkiej Brytanii i Agnieszka dała mu masaż tantryczny w marcu 2018r.

 

Tego wieczoru zostałem bardzo serdecznie przyjęty przez Sergio i Agnieszkę . Bardzo pouczające wprowadzenie do zasad, które stosują w swoich usługach. Bardzo miła i komfortowa atmosfera. Agnieszka była idealna. Była w stanie wywołać całkowity relaks poprzez medytację wprowadzającą. Po tym, stało się to zupełnie nowym doświadczeniem na niespotykanym dotychczas poziomie. Czułem się dobrze psychicznie oraz fizycznie.

Paul, Referencja od Paul dot. masażu tantrycznego od Agnieszki

Cyril

  • Otrzymał masaż tantryczny od Natalii
  • Pochodzi z Francji

[przetłumaczone z angielskiego na polski]

Cześć Natalia & Sergio,

Pozwólcie mi wysłać ten krótki e-mail teraz jak już jestem z powrotem w domu we Francji.
Trudno było wrócić do «życia codziennego» po takim niesamowitym doświadczeniu.

Wciąż trudno to wyjaśnić i znaleźć odpowiednie słowa, aby to opisać ...
Ale co mogę powiedzieć jest to, że na pewno macie OGROMNIE potężną i pozytywną energię do podzielenia, i to jest naprawdę to, czego potrzebujemy w dzisiejszych czasach, co sprawia, że nasze życie stanie się lepszym w tym materialistycznym świecie.

Więc BARDZO DZIĘKUJĘ! I wrócę do waszej świątyni następny raz, kiedy będę w Warszawie. Na pewno.

Trzymajcie się !

Cyril

 

Cyril, Opinia od Cyril na temat masażu tantrycznego otrzymanego od Natalii

Annaka

  • Przyjmowała masaż tantryczny od Sergio
  • Pochodzi ze Stanów Zjednoczonych

[przetłumaczone z angielskiego na polski]

Annaka pochodzi z USA i Sergio dał jej masaż tantryczny w Maju 2015r.

Sergio jest wprawnie przeszkolony przez najlepszych w tej dziedzinie! On sprawia, że czujesz się mile widziana, spokojna i sexy! Jego trening przewyższa wszystkie inne techniki uzdrawiania i oczyszcza ciało lepiej niż cokolwiek innego! Dotyk Sergio jest namiętny, uzdrawiający, rozważny i  w jego rękach czujesz się w 100% bezpieczna. Gorąco polecam Sergio dla potrzeb uzdrowienia !!! To niesamowite przeżycie, które czuję, że każdy powinien spróbować dla siebie. To doświadczenie, którego nigdy nie zapomnisz, a potencjał uzdrawiający jest poza planszami !!!
Annaka, Referencja od Annaka dot. masażu tantrycznego od Sergio

Asia

  • Otrzymała od nas masaż tantryczny na 2 ręce od Sergio
  • Jest z Polski
  • Chodziła do psychologa, ale tydzień po masażu pani psycholog doszła do wniosku, że już nie musi do niej chodzić
Dzień 1 napisała:

To może trochę słów o moim dzisiejszym dniu 🙂

Od samego rana, przez cały dzień nie mogę patrzeć na jedzenie związane z mięsem. Jeszcze wczoraj nie wyobrażałam sobie życia bez jedzenia mięsa, a dzisiaj na sam widok robi mi się niedobrze. W dodatku cały dzień jadłam zdrowo (zazwyczaj nie zastanawiam się co jem, bo mam bardzo szybki tryb życia i w ogóle kwestia jedzenia był dla mnie zawsze problematyczna, tak samo jak moja waga, bo przeszłam w życiu już milion bezskutecznych diet i nic). Baaardzo się z tego cieszę i chciałabym, żeby ten stan trwał jak najdłużej. 🙂

Bardzo łatwo było mi skupić się dzisiaj na zadaniach, jakie miałam do zrobienia, wszystko przychodziło mi bez większego problemu i za każdym razem WSZYSTKO się udawało! Zazwyczaj mam problemy z koncentracją, dzisiaj zupełnie tego nie było.

Odkąd wstałam czuję się tak pozytywnie nastawiona do wszystkiego, odczuwam wszystko co się dzieje dookoła mnie zupełnie inaczej, bardziej świadomie, nigdy tak nie miałam. Mam więcej przemyśleń dotyczących otaczających mnie rzeczy, to też nowość.

Muszę Wam powiedzieć, że z tymi rzeczami chodziłam do psychologa, który niewiele mi pomaga. Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy z niego nie zrezygnować skoro i tak nic nie daje.

A po wczorajszym spotkaniu z Wami wszystko się zaczęło zmieniać. To jest niesamowite.

Pod koniec dnia zaczęła boleć mnie głowa, to taki inny ból niż znam. Wczoraj i dziś miałam też biegunkę.

Zazwyczaj nie potrafię wytrzymać dnia bez muzyki, uwielbiam jej słuchać co chwila, rozmyślać o różnych rzeczach słuchając róznych piosenek. Dzisiaj moja muzyka zupełnie nie sprawiała mi przyjemności, a nawet drażniła. I cały czas myślałam tylko o tej muzyce, którą słyszałam u Was, tęskniłam za nią.

Zastanawiam się, czy to wszystko to tylko nadinterpretacja, czy naprawdę coś niezwykłego zaczyna się u mnie dziać. Ale niech to trwa jak najdłużej. Obserwuję dalej. 🙂

Chciałabym wiedzieć więcej o tym wszystkim. Jak pomyślę o tym, co wczoraj się działo, to gdzieś w środku czuję, że wchodzę na dobrą drogę. To takie irracjonalne uczucie. Chyba muszę zacząć czytać o tantrze, medytacji, etc. 🙂

Dobrej nocy

Asia

 

Dzień 2 napisała

 Cześć 🙂

Dzisiejszy dzień miałam trochę gorszy. Mam miesiączkę, ale coś się zmieniło, nie jest jej tak dużo jak zwykle i nie towarzyszył jej taki potworny ból jak zawsze. Czuję, że coś mnie boli, ale w zupełnie inny sposób niż zazwyczaj i to wszystko jest do wytrzymania.

Chodzę cały dzień rozdrażniona, nawet moja rodzina jest jakaś napięta, mieliśmy małą kłótnię. Nawet dziś płakałam. A w mojej głowie jest tysiące myśli, z którymi nie mogę sobie poradzić...

Od rana chodzą za mną zapachy kadzidełek, co chwila je czuję, przeróżne nuty zapachowe. Mimo, że dookoła nie ma nic takiego, co mogłoby pachnieć w ten sposób. Może za bardzo staram się dostrzegać rózne rzeczy, od zawsze jestem bardziej niż inni wyczulona na zapachy. Ale zastanawiam się nad tym.

Dzisiaj jeszcze bardziej nie mogę patrzeć na mięso. Dalej nie mogę słuchać mojej muzyki.

Zaczynam medytować. 🙂 Kiedyś myślałam o tym bardzo intensywnie, ale szczerze mówiąc trochę się bałam, bo jak wiecie, zupełnie się nie znam. Nawet kiedyś na studiach mieliśmy zajęcia z medytacją, elementami jogi. Już wtedy zaczęło mnie do tego ciągnać. Ale dalej się bałam. Po Waszych słowach mam trochę więcej odwagi. 😉

Bardzo chętnie skorzystam z Waszej pomocy! Od razu po naszym spotkaniu o tym pomyślałam. Najpierw chciałabym zacząć od małych kroków. Zatem medytacja! 🙂 I chyba faktycznie masaż był świetnym rozpoczęciem tego wszystkiego. Jestem ciekawa co jeszcze mnie czeka w najbliższych dniach.

Co do mojego psychologa, niezaleznie od nikogo, tylko od własnych uczuć miałam już dawno zrezygnować, myślę, że dużo się nauczyłam, ale nadszedł etap, gdy przestałam czerpać wiedzę o sobie z tej formy. Natomiast to moje chodzenie do psychologa cały czas jest super przydatne ze względu na moje studia - to taka żywa nauka o tym, jak potem pracować (albo nie pracować) z innymi. Chociaż w sumie cały czas zastanawiam się czy dobrą drogę obrałam idąc na te studia. Czas pokaże. Wiem jedno - spełniam się w pomaganiu ludziom i to w dużej części daje mi właśnie psychologia. 🙂

Asia

 

3 dzień napisała:

Witajcie!

Mój dzień trzeci:

dzisiaj totalnie dziwnie i źle. Co chwila miałam jakieś drobne sprzeczki, znowu płakałam, co u mnie nie zdarza się często, odczuwałam bardzo boleśnie całe ciało. A do tego stale uciażliwe myśli krażące w głowie, cały czas mimowolnie zastanawiałam się jaki jest sens tego wszystkiego, po co ja to wszystko robię.

Faktycznie ubrania są luźniejsze. 🙂

Zaczęłam medytować, na początku ciężko, myśli uciekają we wszystkie strony, no ale to pewnie oczywiste, wszystkiego muszę się nauczyć. Jestem teraz trochę jak takie małe dziecko, które dopiero uczy się świata.

No właśnie! Kadzidełka! Powiem Wam, że dziś w sklepie trzymałam jedne w ręku i już miałam je kupić, ale w sumie nie wiem czemu, nie zrobiłam tego. A dosłownie po jakiś 10 minutach otwieram Waszego maila i czytam o kadzidełkach. 🙂 Jutro już kupuję.

Śpijcie dobrze!

Asia

 

4 dzień napisała:

dzień czwarty przebiegł spokojnie. W sumie nie zauważyłam niczego nowego, szczególnego wszystko to, o czym pisałam wcześniej dzieje się nadal. No możę z wyjątkiem tego, że dzisiaj nie było żadnej kłótni ani płaczu. Chociaż mam ogromne doświadczenie smutku i ogarnia mnie taka totalna pustka. Bardzo nie lubię tego stanu. Nie bardzo wiem co wtedy robić, jak się przed tym smutkiem bronić. Odczuwam trochę ulgi w medytacji, dzisiaj znacznie lepiej było mi się skupić. Ale potem i tak wszystko wraca...

Asanę zrobię jak tylko skończy mi się menstruacja, dziękuję za tę wskazówkę.

Nie wiem, co mogę jeszcze napisać. Mam taki melancholijny nastrój... Znowu sens wszystkiego gdzieś mi ucieka...

Asia

 

5 dzień napisała:

ahh, czuję się totalnie dziwnie, mam takie skoki nastrojów, jeszcze wczoraj miałam gorszy nastrój, a dzisiaj zupełnie odwrotnie, jestem bardzo pozytywnie nastawiona, czuję gdzieś w sobie, że czekają mnie duże zmiany... Mam takie poczucie, jakby zaraz miało mnie spotkać coś niesamowitego. i To towarzyszy mi od rana.

Co do wczorajszego smutku, to bardzo ciekawe co piszecie, nigdy bym nie pomyślała, że można zrobić w ten sposób, odczuwać go jeszcze bardziej, aż przerodzi się w pozytywne emocje. Muszę spróbować tego następnym razem. To wszystko pokrywa się z psychologią, której się uczę, dlatego tym łatwiej mi to zrozumieć.

Już nie mam menstruacji, to też jest niesamowite, bo zazwyczaj, tak jak mówiłam, trwała minimum 4 dni, najdłużej 7. A tu trzy i to faktycznie małego krwawienia. Tylko ten ból na początku jak zwykle. Ale duzo się zmienia, cudownie jest móc to obserwować.

Dzisiaj też wróciła mi ochota na współżycie, wcześniej przez te trzy dni jakoś nawet myśleć o tym nie potrafiłam. A teraz czuję, jakby wracały mi wszelkie siły. :)))

Ściskam Was!

Asia

 

6 dzień napisała:

Poszłam dziś sama na spacer po parku wieczorem. Było pięknie, cicho, prawie nikogo w parku. Faktycznie dobrze mi to zrobiło, poczułam się jeszcze lepiej niż ostatnio, chyba po raz pierwszy w życiu poczułam, że jestem częścią tego wszystkiego, że jestem częścią świata. Fajnie 🙂

Dzisiejszy dzień spokojny, czuję się z zgodzie ze sobą. Przez cały dzień czułam takie ogarniające mnie zewsząd poczucie miłości...

Chociaż teraz, kiedy już idę spać, znowu zaczyna dopadać mnie jakiś taki niepokój, obawa, nie wiem nawet dlaczego...

 

 

7 dzień napisała:

Dzień siódmy. Czuję ogromny wewnętrzny spokój. Nic nie jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. A dzis było takich sytuacji milion. I mimo, że wiem, że zazwyczaj już tysiąc razy wybuchłabym gniewem, dzisiaj byłam ostoją spokoju, zawsze ku ludziom, odkrywałam i odkrywam w nich miłość, coś pięknego. Chciałabym, żeby ten stan trwał dłużej.

Dzisiaj za to trochę mi się sypią relacje z mężczyznami. To znaczy dziwna sprawa, bo nagle, jakby się na raz zmówili, wszystkie moje dawne obiekty westchnień zaczeły do mnie pisać. No i mam trochę dylemat, bo niedawno obiecałam sobie, że skupię się na sobie, a nie na mężczyznach, których to bylo duzo w moim życiu, zazwyczaj z dosyć mrocznymi historiami. I teraz czuję, że w jakiś sposób ich los mnie dotyka, że nie jestem na nich odporna tak jakbym chciała. Także tutaj mam spore pole do rozważań...

Poza tym chyba po raz pierwszy od bardzo dawna mogę powiedzieć, że czuję się ze sobą dobrze. Przez bardzo długi okres czasu walczyłam ze swoimi kompleksami, złymi nawykami etc. A teraz to wszystko jest gdzieś koło mnie. Wiem, że nie jestem idealna, daleko mi do celu jaki chciałabym osiągnać, ale to już nie ma dla mnie tak ogromnego znaczenia jak jeszcze niedawno miało. Bardzo się cieszę.

Jestem tydzień bez mięsa, bez słodyczy, bez śmieciowego jedzenia. To u mnie ogromny wyczyn. Zwłaszcza, że przychodzi mi to z taką łatwością, to jest dla mnie najbardziej niesamowite, w ogóle nie wkładam w to wysiłku, dzieje się samo. Ahh i uwielbiam gotować. Zawsze lubiłam, ale jakoś nigdy nie było czasu. A teraz ten czas sam się jakoś znajduje! :):)

Dziś znowu mam taki melancholijny stan, znowu tysiące myśli kłębiących się w głowie...

Miałam Wam pisać co u mnie przez tydzień, prawda? Szczerze mówiąc już się przyzwyczaiłam do tego pisania i jakoś nie wyobrażam sobie, żebym miała przestać. To też dziwne dla mnie.

Aaa, no i jeszcze jedno: dzisiaj ludzie bardzo szukali kontaktu ze mną, mojego dotyku, byłam aż zaskoczona, że jestem w tak dużym centrum uwagi. Pomimo mojego spokojnego nastroju, lekkiego wycofania. No i przytulali się oczywiście!! :))

To chyba na razie tyle.

Pięknych snów

 

8 dzień napisała

W ogóle byłam dzisiaj u psychologa i ona od początku w rozmowie ze mną zauważyła różnicę. Była bardzo zdziwiona. 🙂 a ja zrozumiałam dużo rzeczy odnośnie mnie i obydwie doszlysmy do wniosku, że nie muszę więcej przychodzić.

Asia, Efekty po masażu tantrycznym

Eliza i François

Witajcie,

Czuję, że macie się świetnie.
Mam chwilę więc piszę kilka słów po niedzielnym warsztacie.

Warsztat był niesamowity i pozwolił nam odkryć nam nasze pokłady energii.
Nigdy nie myślałam że czakry mają tak duży wpływ na funkcjonowanie ciała i relacje z innymi…
Poczuliśmy że naprawdę mamy tej energii dużo i że możemy ją rozwijać jeszcze bardziej.
Dlatego super, że pokazaliście nam jak nawzajem uwalniać ją przez masaż – będziemy praktykować i mamy nadzieję, że wejdziemy na wyższy poziom.
Gdybyście mogli polecić nam jakąś przystępną książkę po polsku byłoby super.

Odnośnie czucia w ciele po warsztatach :

  1. Zmęczenie – miałam wrażenie że cała moja energia ze mnie uciekła, musiałam położyć się szybko spać, ale na drugi dzień już było super
  2. Przestałam mieć ochotę na mięso, nie mogę na nie patrzeć, ani nie mam ochoty go jeść, nie wiem czy to z powodu warsztatów, czy po prostu tak jakoś się złożyło. Ale czuje że moje ciało go nie potrzebuje
  3. Franek czuje się dobrze, jest wciąż pod mega wrażeniem swojego orgazmu z brzucha zadziwił go niesamowicie więc teraz mam challenge żeby mu go znów dać 🙂

Buziaki 3majcie się ciepło i jak będzie jakiś ciekawy event w Wawie z Tantry dajcie znać a zabukujemy bilety
Do zobaczenia w lutym na warsztacie u Was przyjedziemy po nową wiedzę 🙂
papapapa

Eliza i François, Recenzja warsztatu dla par

Ania

  • Otrzymała od nas masaż tantryczny na 4 ręce
  • Jest z Polski
  • Zdiagnozowano jej depresję

Ania jest Polską dziewczyną. Ona bierze pigułki ze względu na depresję. Chodzi od kilku lat regularnie do różnych psychologów  Ona zapisała się na masaż tantryczny u nas. Prosiliśmy, żeby napisała do nas codziennie czy czuła jakieś zmiany, jeśli tak jakie. Oto jej słowa:

 

1 dzień po masażu napisała:

Czesc, w barkach, ani głowie nie, ale generalnie czuję się lepiej, jakos tak bardziej pozytywnie ze sobą, jakby umysł był bardziej połączony z ciałem, nie wiem czy wiesz o co chodzi, bo średnio umiem to opisać ? a poza tym to mam obolaly trochę mostek i górę brzucha. I super ten olejek, bo cera wygląda lepiej. A wczoraj usłyszałam ze wyglądam Jakos inaczej i wesoło, bo rzeczywiscie mialam wyjątkowo dobry humor.

2 dzień po masażu napisała:

Hej. Jesli chodzi o dzis to dalej czuję sie bardziej pozytywnie i nie wiem o co chodzi ale coś chyba jest w tej mniejszej talii 😛 bo nie mam problemów żadnych zoladkowych, a spodnie które do tej pory założyłam tylko raz w zeszłym tygodniu i były dosc obcisłe w talii teraz sa nawet trochę luźne 😛 nie wiem na ile to sila sugestii i tego ze generalnie się ze soba lepiej czuję, a na ile masażu, ale podoba mi sie to.

3 dzień po masażu napisała:

Dobra, sprawozdanie na dziś 🙂 dalej czuję się lepiej, zauważyłam też dziś, że mam jakby bardziej uporządkowane myśli, przez co jestem generalnie spokojniejsza. Generalnie mniej przejmowana się, więcej ochoty do działania. Ostatnio nie było w sumie jakoś strasznie źle, ale teraz jest jakoś lepiej.

8 dzień po masażu napisała:

Cześć, nie pisałam wczoraj ani przedwczoraj, a miał być mniej więcej tydzień, tak więc przez ostatnie dni w sumie nic się nie zmieniło, jest lepiej tak jak było nie robiłam niestety tego ćwiczenia bo miałam strasznie dużo roboty, ale w weekend się zabieram, a od przyszłego tygodnia ruszam na jogę 🙂

 

A., Recenzja masażu tantrycznengo na 4 ręce

Sananpim

  • Otrzymała od nas masaż tantryczny na 4 ręce
  • Pochodzi z Thailandii

Sananpim jest z Tailandii i daliśmy jej masaż tantryczny w Maju 2015 r.

 

I received a 4 hands massage from Natalia and Sergio 3 months ago, It was so amazing with unexpected result that my life blockages was released during the massage which I could not be able to control myself to scream and upper half of body lifted from the floor like an eagle spread the wing when prepare to receiving something greater…that was unbelievable but so fantastic. Immediately after the massage I felt change, life and feeling was more light and bright sound like I drop the whole world from my back to the ground and be able to stand smartly. Since that time of receiving, I feel a lot of positive change in my life like happiness, feeling, maturity very strong to deal and manage with daily life…many people sense it from me and they said I look younger and more aura especially more attractive. I would highly recommend you to experience the massage especially the 4 hands which will transform your life forever. Thanks Natalia and Sergio for the great experience Love Always from Thailand…Sananpim

Sananpim, Recenzja masażu tantrycznengo na 4 ręce

Connect!